Pierwszy w Polsce portal poświęcony jeździe konnej w damskim siodle
i nie tylko...


8 czerwca 2003 odbyło się w stajni w Wiązownie
spotkanie z nowymi kandydatkami na członkinie
Stowarzyszenia.

spotkanie z nowymi kandydatkami w Wišzownie

Tym razem pogoda dopisała o wiele lepiej, niż podczas pierwszego, założycielskiego spotkania. Jak to można zobaczyć na zdjęciu powyżej (od lewej: Hania Wingrowicz, Mariusz Wingrowicz, Ewa Rulska, Iwona Zarzycka i Ewa Filipowicz) nastrój panował jak na pikniku, do czego walnie przyczyniła się muzyka z przełomu XIX/XX w. płynąca z zabytkowych patefonów Ewy Filipowicz.
Tematy rozmów obracały się oczywiście (było to w końcu kobiece zebranie) przede wszystkim wokół kreacji do jeździectwa z końca dziewiętnastego wieku. Cóż może bowiem skuteczniej zachęcić każdą damę do wstąpienia do Stwarzyszenia, niż perspektywa posiadania nowego, eleganckiego stroju?
Ponieważ jednak, aby w pełni zaprezentować krój i fason amazonki niezbędny jest koń, panie zdecydowały się spróbować, jak się jeździ w damskim siodle - na grzbiecie Besidy.

Na zdjeciach:



Ewa Filipowicz

...Ewa Filipowicz...



Iwona Zarzycka

...Iwona Zarzycka...



Ewa Rulska

...i Ewa Rulska.


Na spotkaniu pojawił się również kolega Mariusz Wingrowicz, który niestety okazał się całkowicie bezużyteczny w poważnej dyskusji o fatałaszkach i panie, w trosce aby się przypadkiem nie znudził, pozwoliły mu wyprowadzić konia ze stajni, całkiem samodzielnie go wyczyścić (Hania sprawdziła tylko pocierając sierść biała rękawiczką, czy półtorej godziny szczotkowania wystarczy) i pomóc amazonkom przy wsiadaniu, a nawet dały mu ponosić trochę siodło:


pod siodłem damskim stępuje doskonale ujeżdżony Mariusz Wingrowicz

Jak widać, nawet mężczyzna ma w Stowarzyszeniu prawo do chwili rozrywki!


tekst: Michał Choczaj

zdjęcia: Jola Lipka



KJ Huzar