Klub Jeździecki Szarża z Bolęcina gościł najlepszych zawodników regionu. Okazją były Mistrzostwa Młodzików oraz Mistrzostwa Małopolski w Ujeżdżeniu. Łącznie w zawodach wystartowało ok. 40 par, podziwianych w ponad sześćdziesięciu przejazdach w klasach od L do CC.
Jako pierwsze w ciągu dwudniowych zmagań (27 i 28 września) rozegrano Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików na kucach z udziałem ośmiu zawodników i zawodniczek (w wieku 10-12 lat). Po trzech konkursach tytuł Mistrza III Strefy Młodzików w Ujeżdżeniu trafił do rąk Niny Ornatkiewicz, dosiadającej S Marco van Carla z Szarży Bolęcin, która wyprzedziła Jarosława Koziarowskiego na Kovu GB oraz Natalię Koziarowską na Hermesie (oboje z WLKS Krakus Swoszowice).
W kategorii Pony wystartowało 9 par. Najlepszy wynik uzyskała zawodniczka Bolęcina Anna Rey na S Marco van Carla. Ona także okazała się zdobywczynią Tytułu Mistrza Małopolski 2003. Srebrnym medalem nagrodzono przejazd Agaty Bochenek na Nico K, brązowym zaś Katarzyny Góry na Nana K (obie reprezentowały WLKS Krakus Swoszowice).
Więcej emocji licznie zgromadzonym wokół hipodromu widzom dostarczyła rywalizacja juniorów na dużych koniach. Występująca w barwach gospodarzy Anna Rey na Umbrze po półfinale wysunęła się na prowadzenie. Tuż za nią uplasowali się Justyna Palmowska na Plastiku (KJK Hubertus Staniątki) i Marcin Kural (LKJ Klikowa). W finale (P-3) Marcin Kural okazał się niepokonany, sięgając po tytuł Mistrza Małopolski Juniorów i złoty medal. Zwycięzca otrzymał także puchar ufundowany przez starostę chrzanowskiego Wiktora Cypcara. Anna Rey spadła na trzecie miejsce. Najbardziej oczekiwaną i widowiskową częścią zawodów były zmagania seniorów. W szranki stanęło 6 par, reprezentujących cztery kluby Małopolski: WLKS Krakus, KJK Mustang, KJK Klan oraz KJ Szarża. Po półfinale (N-2) faworytką była Dorota Stelmach (KJK Mustang Kraków), ale to nie ona, tylko Łukasz Wituchowski na Wolfgang Gran (WLKS Krakus), został Mistrzem Małopolski Seniorów. Oprócz złotego medalu i pucharu otrzymał na weekend ufundowany przez firmę VOLVO - terenowy samochód z pełnym zbiornikiem paliwa.
Drugie miejsce zajęła Iwona Berżowska na Diademie, trzecie zaś Dorota Stelmach na Rekordzie (obie z KJK Mustang Kraków).
Do spektakularnych części zawodów należał także konkurs dla amazonek w damskich siodłach.
- Były to pierwsze w powojennej Polsce sportowe zawody konne dla dam występujących w pięknych sukniach - amazonkach. Ta zapomniana już nieomal, dawna forma ekwitacji przeżywa w wielu krajach swój renesans, a i w Polsce powstało niedawno Stowarzyszenie "W Damskim Siodle". W widowiskowym konkursie wystąpiły tylko 3 pary (część uczestniczek z różnych powodów nie dotarła na zawody). Cała impreza była bardzo udana, a dodatkowo dzięki wspaniałym sponsorom miała godną oprawę i ściągnęła wielu zawodników z całego regionu i ościennych województw - ocenia Mikołaj Rey, właściciel klubu Szarża w Bolęcinie.
Zarówno konkurs przeprowadzony w pierwszym jak i w drugim dniu zawodów zwyciężyła jego córka Anna Rey na Plamce. Do udanych zaliczyć trzeba przejazdy założycielki i prezeski stowarzyszenia Jolanty Lipki na Uszatce.
Zawody oceniali sędziowie, którym przewodniczył Marek Gajewski z Wrocławia (Dolnośląski Związek Jeździecki). Medale i puchary wręczał Bogdan German wiceprezes Małopolskiego Związku Jeździeckiego. Dodajmy, że puchary dla wszystkich zwycięzców ufundował burmistrz Trzebini Adam Adamczyk.
(Joanna Suwała 'Przełom')

Jolanta Lipka na Uszatce.
|