Pierwszy w Polsce portal poświęcony jeździe konnej w damskim siodle
i nie tylko...


Amazonka - jazda w damskim siodle


"Koń wierzchowy stanowi pierwsze marzenie młodej dziewicy i ostatnią uciechę starca".

Leoncjan de Lauvergne.

Takie motto wybrał dla swego tekstu Stanisław Breza, publikując to w 1926 roku. Nie minęło pół wieku i jeżdżące po męsku amazonki opanowały hipodromy...


A tak pisał:


Jakkolwiek postanowiłem sobie unikać wszelkich nie należących ściśle do mego przedmiotu szczegółów, cześć moja i uwielbienie dla płci pięknej nie pozwalają mi przemilczeć o amazonce.
Nie jestem zwolennikiem jazdy po męsku dla kobiety, która w niej cały wdzięk wrodzony traci, nic w zamian nie zyskując; nie wierzę, aby po męsku siedząc mocniej się w siodle trzymała, gdyż nogi jej mają okrąglejszą budowę, przy wiele mniejszej sile, aniżeli męskie. Najbardziej podziwiam kształtną amazonki postawę, gdy obydwie nogi po lewej stronie rumaka spuściwszy, prawą o kulę nieco ponad lewą zahaczyła, podczas gdy lewa jej noga spoczywa stopą w strzemieniu, lekko się powyżej kolana o lewy róg kuli opierając. Siedzieć powinna swobodnie, jak we fotelu, całą swoją uwagę zwracając na to, aby jej biodra i ramiona równolegle do uszu końskich leżały, wbrew wrodzonemu pociągowi do wysuwania prawego boku naprzód. Z prawej strony bywa ona najłatwiej narażona na niebezpieczeństwo spadnięcia, to też nigdy dosyć upominać jej nie można, by się przyuczyła do wysuwania zawsze na przód lewego ramienia. W razie niebezpieczeństwa winna o ile możności zbliżać kolana jedno do drugiego, zgięciem prawego kulę ściskając; lewa noga znajduje w strzemieniu punkt oparcia.
Koń damski musi być bardziej z prawej na lewą stronę wyjeżdżony, ponieważ do wykonania ruchów w tym kierunku rozporządza ona wiele słabszemi środkami; w przeciwnym kierunku amazonka jest w stanie działać prawie równie silnie jak mężczyzna. W chodzie np. o podwójnych śladach z prawej strony w lewo, albo też w przemianie nogi galopując w tym kierunku, kobieta musi się kontentować niewystarczającem działaniem szpicruty. To też prawie wszystkie amazonki pozwalają koniowi wykrzywiać zad w prawą stronę, nadużywając silnego lewej strony działania, podczas gdy działanie zbyt słabe prawej strony nie może utrzymać równowagi. Aby utrzymać konia w prostem położeniu, co jest zawsze tak niezmiernie ważnem, koniecznie należy szpicrutą zwracać uwagę na współdziałanie z prawej strony.
Podrzuca się amazonkę w siodło, podtrzymując zwykle lewą jej nogę znanym powszechnie sposobem; rzadziej używany, choć praktyczniejszy i prostszy jest sposób podtrzymania jej nogi prawej, amazonka opiera się lewą ręką na ramieniu mężczyzny, prawą na lewym rogu kuli, kładzie prawą nogę w ręce towarzysza swego, a gdy ją sztywnie prostuje, osadziwszy się lewą, podaje siedzenie nieco w tył i już znajduje się w siodle; wtedy powinna natychmiast prawą nogę umieścić w kuli, a lewą strzemię odnaleźć. Chcąc zejść z konia, amazonka wyjmuje strzemienia i podaje towarzyszowi lewą rękę, potem z kuli nogę wyjmuje, podaje prawą rękę i opuszcza się na ziemie.
Z wielkiej życzliwości dla uroczych amazonek pozwolę sobie udzielić im rad niektórych, dotyczących toalety. Powinny one przede wszystkiem używać tylko z boku przypinanych podwiązek i to bez spinek, które również jak okrągłe podwiązki bolesnych starć bywają powodem. Trzewiki niech będą sznurowane, uniknie się przez to wiele nieprzyjemności z guzikami, zwłaszcza w razie nastąpienia lub kopnięcia konia, jak również tarcia o strzemię. Butów u damy jeżdżącej konno nie lubię, bo są mniej od trzewików wygodne i nie pozwalają jej przez cholewę konia dostatecznie odczuwać, a nie są ładne. W wypadkach zaś mimowolnego niedyskretnego uchylenia amazonki, o ileż estetyczniejszą i ładniejszą jest łydka w pończoszce od buta cholewy!
Brak kompetencji powstrzymuje mnie od dalszych wskazówek w podobnych względach. - kończy swoje wywody przedwojenny gentelmen...

(ama)