Pierwszy w Polsce portal poświęcony jeździe konnej w damskim siodle
i nie tylko...




foto: Andrzej Klimczuk

POLSKIE AMAZONKI NA 'PRIX DE DIANE HERMES'
w Chantilly, we Francji.


foto: Andrzej Klimczuk

english version

Od 1843 roku odbywa się na torze wyścigowym w pięknym Chantilly, około 40 km na północ od Paryża wyścig o nagrodę Diany. Tor został zbudowany przez diuka d'Aumale na jego własnej posiadłości kilka lat wcześniej i jest położony pomiędzy lasem oraz 'Wielkimi Stajniami' ('Wielkimi', ponieważ w XVIII wieku, Książę de Condé, właściciel posiadłości uwierzył, że po śmierci będzie reinkarnowany w ciele konia, dlatego zbudował stajnie na najwyższym poziomie) oraz pałacem księcia de Condé.
Zawsze w drugą niedzielę czerwca, od 1983 roku, Hermes - znana na świecie ekskluzywna firma kosmetyczno galanteryjna - sponsoruje na wyścigach pokaz uświetniony elegancją pokazów jeździeckich, ukazujacych tradycje różnych krajów - co roku innego kraju. Na tę okazję damy kupują najoryginalniejsze i najbardziej ekstrawaganckie kapelusze.

foto: Andrzej Klimczuk

W tym roku do zorganizowania pokazu jeździeckiego została zaproszona Polska, a honorowym gościem była prezydentowa, pani Jolanta Kwaśniewska.
Reżyserem pokazu była pani Karolina Wajda, która oparła szkielet pokazu i całą scenerię na kilku scenach z obrazów Juliusza Kossaka oraz przedstawieniu krakowskiego orszaku weselnego.
Typowo polska historyczna wioska (dostosowana do francuskich warunków) została wybudowana na wielkim trawniku po przeciwnej stronie trybuny toru wyścigowego. Tutaj goście mogli zjeść lunch w krakowskiej restauracji lub - jeśli woleli - piknikować z szampanem w kryształowych kieliszkach, przy dźwiękach muzyki Chopina i Warszawskiej Orkiestry Dętej.

foto: Andrzej Klimczuk

Cztery amazonki brały udział w każdej odsłonie pokazu pomiędzy kolejnymi wyścigami. Wprowadzały jeźdźcow, za każdym razem w innych strojach. Prowadziły krakowski orszak weselny w strojach z elementami krakowskimi i wiankami, nastepnie w kostiumach o charakterze bardziej wojowniczym, wprowadzały pokaz husarii, której szarża zelektryzowała publiczność. Zrobiło to ogromne wrażenie.

foto: Andrzej Klimczuk

Amazonki nie miały ani chwili na odpoczynek ani przechadzkę w wiosce, ponieważ pokazy były przeplatane wyścigami, które nie trwały długo, a amazonki brały udział w każdej scenie. Miały mało czasu na zmianę kostiumów do kolejnej sceny pokazu, jaką było polowanie z hartami i sokołem.

foto: Andrzej Klimczuk

foto: Andrzej Klimczuk

Mogliśmy również podziwiać śliczne małe konie huculskie, na których jeździły dzieci, które przyjechały do Chantilly razem z końmi, z ich rodzinnej miejscowości Gładyszowa.
Na zakończenie, Jola Lipka, pełna energii prezes naszego Stowarzyszenia miała zaszczyt prowadzić paradę 3-letnich klaczy pełnej krwi, które biegły w najważniejszym tego dnia biegu o nagrodę Diany Hermesa (Prix de Diane Hermes), przed dwoma tysiącami gości Hermesa i około 30 000 publiczności przybyłej na wyścigi. Ten bieg jest najpopularniejszym wyścigiem we Francji, a nagroda wynosi 500 000 euro!

foto: Andrzej Klimczuk

Jeśli chodzi o mnie, jako że mieszkam we Francji i nie mogłam wziąć udziału w próbach pokazów z innymi jeźdźcami, zostałam poproszona przez panią Wajdę o krótki pokaz ujeżdżenia. Dobrze się złożyło, ponieważ mam strój do jazdy konnej, który jest kopią sukni z obrazu Kossaka. Postanowiłam ten pokaz pojechać do muzyki Chopina - poloneza A dur.
Był to niezapomniany dzień, a publiczność reagowała entuzjastycznie. Podziwiano piękno i różnorodność poszczególnych scen, które przybliżyły publiczności polską kulturę i pomogły poznać lepiej polskie tradycje jeździeckie.
Powiedziano nam - i przyjeżdżając co roku na Prix de Diane Hermes w pełni się z tym twierdzeniem zgadzam - że był to jeden z najlepszych do tej pory pokazów podczas wyścigu Diany Hermesa.
Uważam, że p. Wajda zrobiła fantastyczną robotę i wszyscy powinniśmy podziękować jej za podkreślenie i uwypuklenie w pokazie elegancji jazdy po damsku oraz odrodzenia, które ta forma jeździectwa wydaje się przeżywać ostatnio, że wspomnę tu o pokazach w Warszawie i podczas majowych zawodów w Zakrzowie.
I gdzież byłoby lepsze miejse do ukazania elegancji amazonek niż na pokazie podczas Prix de Diane Hermesa, gdzie mottem przewodnim jest 'Niech rządzi elegancja!'

tekst: Marie-Catherine Marusarz

zdjęcia: Andrzej Klimczuk



foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk


foto: Andrzej Klimczuk



english version